Przejdź do głównej zawartości

Swatche cieni INGLOT/MAC.

Czesc.
Dzisiaj obiecane swatche cieni Inglota kontra Mac.
Pokolei:

INGLOT / MAC.
487 / TRAX                        59 / BITTER                                       453 / VELLUM
421 / TWINKS                   428 / DEEP TRUTH                            467 / HUSH
134 / MULCH                    426 / FRESHWATER                         461 / KID
390 / MALT                        70 / BLUE CALM                              361 / FREE TO BE

NA ZDJECIACH PIERWSZY OD LEWEJ TO INGLOT,DRUGI TO MAC.
1 zdjecie zawiera porownanie pierwszej czworki (parami).



2 zdjecie to druga czworka.

3 zdjecie to trzecia czworka.


4 zdjecie to :

105 / GOLDMINE
369 / WINKLE           
117 / AQUADISIAC 
419 / SUMPTUOUS OLIVE               






102 / AMBER LIGHTS
407 / PARADISCO
115 / SHIMMERMOSS
393 / RICEPAPER

                               


Oczywiscie, tak jak wspomnialam, to nie sa identyczne kolory, ale bardzo podobne.
Niektore roznia sie tylko drobinkami, badz lekko odcieniem.
Jedniak niektore to praktycznie  identyko.

Pozdrawiam i mam nadzieje,ze pomoglam.
:-***

Komentarze

  1. Niektóre kolory są naprawdę bardzo zbliżone, świetny pomysł z tym porównaniem cieni inglot i mac :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a mi sie wydaje ze inglot 393 to jest podobny do schroom masz może porównanie , faktycznie w opakowaniu wygladają inaczej ale efekt na oczach taki sam
    buzka;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Madziu 393 to jasna brzoskwinka, a Shroom, to jasny bialy rozswietlacz.
    Nawet wykonczenie jest inne, Inglota jest perlowy, mocno perlowy, a Maca jest satynowy :-)
    393 predzej podobny jest do Ricepaper :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. 112 amc shine patina
    126 -creme de violet
    115 steamy /shimmermoss

    OdpowiedzUsuń
  5. dodalabym jeszcze
    126 creme de violet
    112 patina
    115 jest tez podobny do steamy

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci za komentarz. Jest to dla mnie bardzo ważne.
Buziaki :**

Popularne posty z tego bloga

Recenzja pędzli GLAM BRUSH, po 1.5 roku używania.

Hey moi Kochani!
Co u Was słychać? :)

Dzisiaj dam Wam moją prywatną opinię o posiadanych przeze mnie pędzlach z firmy  Glam Brush.
Mam je już 1,5 roku, bo zamówiłam je 25.12.2014 roku .   Musicie pamiętać, że to co ja o nich myślę, to jest moja i tylko moja opinia, którą wyrabiałam sobie przez ten czas. Nikt nie ma na nią wpływu. Jest ona szczera i niewymuszona. Prawdziwa.  Moje oczekiwania co do pędzli, oraz ich zastosowanie mogą się różnić, czasem mocno, od Waszych oczekiwań. 


    Oczywiście to nie są moje pierwsze pędzle, mam porównanie do innych firm, min MAC, Inglot, Zoeva, Hakuro, Real Techniques..


Daję sobie możliwość oceny, ponieważ używam ich często, długo, znam ich plusy, oraz minusy.      Mam nadzieję, że moja opinia przyda się Wam, przy wyborze swoich pędzli.  Niedługo zrobię podsumowanie moich pędzli z Zoeva,  a jeśli chcecie opinię pędzli MAC- dajcie znać na dole.


  Muszę Wam wspomnieć o czymś bardzo ważnym.

PUPA No transfer Foundation . MUST HAVE!

Witajcie Kochani!

 Zapraszam Was dziś na recenzję podkładu firmy PUPA.
Nazywa się No transfer foundation.
Kolor 01

PUPA No Transfer Foundation
Koszt ok. 105zł
Dostępny w Douglas i Sephora
Przydatność to 12 miesięcy od otwarcia.

OGROMNY RABAT w Yves Rocher = HAUL :)

Cześć :) Niedawno pisałam Wam o super rabacie w YVES ROCHER, gdzie przy zakupach powyżej 200zł, miałyśmy  100zł zniżki. I jak tu mamy oszczędzać? nic nie kupować?? No nie da się :)  Zrobiłam 2 zamówienia.



Pokażę Wam dziś na co skusiłam się za drugim razem, bo kosmetyki z pierwszego zamówienia już używam i je przedstawię Wam kiedy indziej, w innych postach / ulubieńcy/buble/recenzje/test i takie tam ;) Polecam Wam zakup tych kosmetyków przez ich stronę internetową, bo w sklepach niema takich rabatów, przecen i gratisów.