Przejdź do głównej zawartości

Koralowe Roze do policzkow .

Czesc.
Pokaze Wam dzis moje roze w kolorze koralowym, pomaranczowym.
Uwielbiam stosowac ten kosmetyk.
Dodaje on twarzy koloru, kobiecosci, ozywia cere.
Wszystkie odcienie koralu slicznie wspolgraja z opalenizna, ale tez z jasna cera.
Sa rozne metody nakladania rozu.
Ja nakladam go wzdluz kosci policzkowych, nie za blisko nosa, nie za wysoko, tak delikatnie pod rozswietlaczem.

Ja kocham koral, to widac zreszta..:-)
Od zawsze szukalam mojego idealnego rozu.....i znalazlam!!!
Jest to MAC My Highlang Honey, wyszedl on z ktoras kolekcja,niestety nie jest dostepny w sprzedazy regularnej.
Jest to kolor jasnej rozbielonej brzoskwinki, jest to wykonczenie SATIN, czyli bez perly, bez drobinek, bez brokatu. Delikatny, latwo sie nabiera i rozprowadza, ma swoj delikatny blask, ale widac go tylko jak sie przyjrzymy.






Kolejny to MAC My Paradise, kolekcja SURF BABY.
Wykonczenie daje takie jak poprzednik. Nie zawiera drobinek, perly, brokatu (nie licze tego zlotka na gorze, poniewaz ja zdrapalam sobie polowe, i uzywam samego rozu)
Daje mocny efekt, ale mozna go stopniowac nabierajac produkt pedzlem, i dotykajac nim o dlon zabierajac troszke koloru.
Slicznie wspolgra z opalona cera. Dla bladawcow napewno bedzie za ciemny.
Kolor to czysty koral, na zdjeciu wyszedl troszke jasniejszy, niz w rzeczywistosci.
Niedostepny juz w sklepie.








Kolejny to roz mineralny MAC  Warmth of Coral, wykonczenie takie jak u poprzednikow, bez perly, bez drobinek, bez brokatu.
Daje podobny efekt co moj ulubieniec, tylko troszenke jest ciemniejszy.
Piekna jasna brzoskwinka.
Niestety juz nie dostepny w sklepie.





Kolejny to MAC Springsheen , wykonczenie Sheertone Shimmer, czyli perlowy, dosyc dobrze napigmentowany, bez drobinek, bez brokatu. Kolor ten ,to koral wpadajacy w roz.
Zadko uzywam, wole matowe roze.
Opakowanie dziwne?? wiem :-))
Polamal mi sie , odratowalam sposobem na alkohol, jest identyczny jak byl na poczatku, a pudelko poszlo w BACK2MAC :-)
To byl moj pierwszy roz MACa.
Cena wkladu ok 65zl, cena w opakowaniu 95zl



                         Teraz Swatche tych 4 rozy, pokolei, od lewej do prawej:



Kolejna trojka , tym razem nie MACowa

Pierwszy to roz firmy BOBBI BROWN, kolor Coral 3.
Pomimo iz ten roz zawiera w sobie drobinki, to ich na twarzy nie widac.
Kolor ten to ciemniejszy, delikatnie zarowiasty koral, lekko wpadajacy w roz, ale delikatnie.
Dobrze napigmentowany, ladnie sie naklada, rozciera.
Polecam.
cena 106zl w Douglasach







Nastepny to roz firmy PUPA [  :-)  ], kolor 08.
Bardzo ladny koral, perlowy, ale nie nachalny, bardzo podobny do Springsheen z MAC, ale nie tak perlowy jak on.
Cena ok 70-80zl, juz nie pamietam dokladnie.







Teraz czas na legende CORALISTA z Benefit'u.
Nie lubie...
Za bardzo sie swieci na twarzy, ale kolor jest zabojczo piekny!!
Jasny, lekko rozbielony koral, wykonczenie perlowe.
Zapach jest poprostu nie do opisania!!!
Mam nadzieje, ze sie do niej przekonam.
Cena 139zl w Sephorze




                               Teraz swatche tych trzech, pokolei, od lewej do prawej:




To sa wszystkie koralowe roze w pudeleczkach, ktore posiadam.



****Teraz ida roze MAC wklady do paletki, nic o pierwszych trzech nich nie jestem w stanie napisac, bo ich jeszcze nie uzywalam.Pokaze tylko kolory.

Jako pierwszy PEACHES, wykonczenie SATIN.Jest to jeden z najbardziej polecanych rozy MACa.
Cena ok wkladu 65zl, cena w opakowaniu 95zl








Drugi to CANTALOUPE,przepiekna, zgaszona pomarancza. Wykonczenie SATIN.
Dostepna jedynie w salonach MAC PRO.







Trzeci to SINCERE , jest to zgaszony koralowy braz, wykonczenie SATIN.
Bardzo ladny, neutralny kolor.
Cena ok. wkladu 65zl, cena w opakowaniu 95zl






Kolejny to STYLE, idealny dupe CORALISTY z  Benefit'u.
Wykonczenie FROST, nie lubie go za bardzo, poniewaz wole matowe roze, ale gdybym lubila perlowe, bylby moim ulubionym :-) To jest brzoskwiniowa pomarancza,lekko rozbielona.
Cena wkladu 65zl, cena w opakowaniu 95zl



Teraz swatche tych 4 rozy, od lewej do prawej STYLE, PEACHES, CANTALOUPE, SINCERE




To sa moje wszystkie koralowe roze.
Nastepnym razem pokaze i porownam roze-rozowe :-))
Dziekuje za poswiecony mi czas, pozdrawiam Was.
:-))

Komentarze

  1. piękna kolekcja!!!!! a Melbe z MACa uzywalas? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A różowe zimne, lub fioletowe też masz w swojej kolekcji?

    OdpowiedzUsuń
  3. Swirussko dziekuje, nie Melby nie mialam, a polecasz ja? Ona jest w standardzie?

    OdpowiedzUsuń
  4. Lemiczko nastepny post bedzie na temat rozy rozowych i fioletowych :-))

    Dziekuje Dziewczyny za komentarze!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci za komentarz. Jest to dla mnie bardzo ważne.
Buziaki :**

Popularne posty z tego bloga

Recenzja pędzli GLAM BRUSH, po 1.5 roku używania.

Hey moi Kochani!
Co u Was słychać? :)

Dzisiaj dam Wam moją prywatną opinię o posiadanych przeze mnie pędzlach z firmy  Glam Brush.
Mam je już 1,5 roku, bo zamówiłam je 25.12.2014 roku .   Musicie pamiętać, że to co ja o nich myślę, to jest moja i tylko moja opinia, którą wyrabiałam sobie przez ten czas. Nikt nie ma na nią wpływu. Jest ona szczera i niewymuszona. Prawdziwa.  Moje oczekiwania co do pędzli, oraz ich zastosowanie mogą się różnić, czasem mocno, od Waszych oczekiwań. 


    Oczywiście to nie są moje pierwsze pędzle, mam porównanie do innych firm, min MAC, Inglot, Zoeva, Hakuro, Real Techniques..


Daję sobie możliwość oceny, ponieważ używam ich często, długo, znam ich plusy, oraz minusy.      Mam nadzieję, że moja opinia przyda się Wam, przy wyborze swoich pędzli.  Niedługo zrobię podsumowanie moich pędzli z Zoeva,  a jeśli chcecie opinię pędzli MAC- dajcie znać na dole.


  Muszę Wam wspomnieć o czymś bardzo ważnym.

PUPA No transfer Foundation . MUST HAVE!

Witajcie Kochani!

 Zapraszam Was dziś na recenzję podkładu firmy PUPA.
Nazywa się No transfer foundation.
Kolor 01

PUPA No Transfer Foundation
Koszt ok. 105zł
Dostępny w Douglas i Sephora
Przydatność to 12 miesięcy od otwarcia.

OGROMNY RABAT w Yves Rocher = HAUL :)

Cześć :) Niedawno pisałam Wam o super rabacie w YVES ROCHER, gdzie przy zakupach powyżej 200zł, miałyśmy  100zł zniżki. I jak tu mamy oszczędzać? nic nie kupować?? No nie da się :)  Zrobiłam 2 zamówienia.



Pokażę Wam dziś na co skusiłam się za drugim razem, bo kosmetyki z pierwszego zamówienia już używam i je przedstawię Wam kiedy indziej, w innych postach / ulubieńcy/buble/recenzje/test i takie tam ;) Polecam Wam zakup tych kosmetyków przez ich stronę internetową, bo w sklepach niema takich rabatów, przecen i gratisów.