Przejdź do głównej zawartości

POLECANE PRZEZE MNIE CIENIE INGLOTA.

Czesc.
Kilka z Was prosilo mnie o pokazanie najladniejszych , moich ulubionych cieni Inglot.
Wiec pokazuje :-)
Z tej firmy najbardziej przypadly mi do gustu cienie o wykonczeniu PERL, oraz MAT.
Ogolnie .
Bardzo ladne, nasycone kolory, dobrze sie nakladaja, rozcieraja.


21 pierwszych to PERLOWE cienie, potem 6 jest z drobinkami, reszta to MATY.
Teraz pokazuje po kolei.















Jednak gdybym miala wybierac 10 ulubionych, wybralabym :
453 bialy perlowy,
318 bialy matowy,
407 piekny koralowo-rozowo-zloty,
420 brazo-szaro-fiolet podobny do Satin Taupe z MAC,
 450 dupe Cranberry z MAC,
414 sliczna ciemna zielen ,
415 prawdziwy turkus,
428 granat,
102 przepiekne rude zloto,
326 matowy ciemny .
Mam nadzieje,ze troszke chociaz pomoglam.
Naprawde uwazam, ze cienie sa warte obejzenia.

Jeszcze dzis polecane cienie MACa.
pozdrawiam Was :-***

Komentarze

  1. Uwielbiam cienie inglota;) Gdybym miala wybrac tylko jeden, bylby to na pewno 399 :) Świetna kolekcja ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się Twój blog - chociaż jest potencjalnie niebezpieczny dla mojego portfela. Więcej takich zdjęć - a moja lista się radośnie rozrasta :)

    redhed-blabber.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. O mamuniu kupię wszystkie :D Ja dziękuję za ten post, mój portfel właśnie pisze do Ciebie list z pogróżkami xD
    Pozdrawiam serdecznie!
    P.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czarszko fajnie,ze zajzalas do mnie :-)
    Sledze Twoj kanal na YT, od dawna.
    Masz swietne pomysly, to dzieki Tobie kupilam krem koloryzujacy i olejek z PAT&RUB :-)
    Sa swietne :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam cienie inglota ;) mój ulubiony to 428 :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci za komentarz. Jest to dla mnie bardzo ważne.
Buziaki :**

Popularne posty z tego bloga

Recenzja pędzli GLAM BRUSH, po 1.5 roku używania.

Hey moi Kochani!
Co u Was słychać? :)

Dzisiaj dam Wam moją prywatną opinię o posiadanych przeze mnie pędzlach z firmy  Glam Brush.
Mam je już 1,5 roku, bo zamówiłam je 25.12.2014 roku .   Musicie pamiętać, że to co ja o nich myślę, to jest moja i tylko moja opinia, którą wyrabiałam sobie przez ten czas. Nikt nie ma na nią wpływu. Jest ona szczera i niewymuszona. Prawdziwa.  Moje oczekiwania co do pędzli, oraz ich zastosowanie mogą się różnić, czasem mocno, od Waszych oczekiwań. 


    Oczywiście to nie są moje pierwsze pędzle, mam porównanie do innych firm, min MAC, Inglot, Zoeva, Hakuro, Real Techniques..


Daję sobie możliwość oceny, ponieważ używam ich często, długo, znam ich plusy, oraz minusy.      Mam nadzieję, że moja opinia przyda się Wam, przy wyborze swoich pędzli.  Niedługo zrobię podsumowanie moich pędzli z Zoeva,  a jeśli chcecie opinię pędzli MAC- dajcie znać na dole.


  Muszę Wam wspomnieć o czymś bardzo ważnym.

PUPA No transfer Foundation . MUST HAVE!

Witajcie Kochani!

 Zapraszam Was dziś na recenzję podkładu firmy PUPA.
Nazywa się No transfer foundation.
Kolor 01

PUPA No Transfer Foundation
Koszt ok. 105zł
Dostępny w Douglas i Sephora
Przydatność to 12 miesięcy od otwarcia.

OGROMNY RABAT w Yves Rocher = HAUL :)

Cześć :) Niedawno pisałam Wam o super rabacie w YVES ROCHER, gdzie przy zakupach powyżej 200zł, miałyśmy  100zł zniżki. I jak tu mamy oszczędzać? nic nie kupować?? No nie da się :)  Zrobiłam 2 zamówienia.



Pokażę Wam dziś na co skusiłam się za drugim razem, bo kosmetyki z pierwszego zamówienia już używam i je przedstawię Wam kiedy indziej, w innych postach / ulubieńcy/buble/recenzje/test i takie tam ;) Polecam Wam zakup tych kosmetyków przez ich stronę internetową, bo w sklepach niema takich rabatów, przecen i gratisów.