Przejdź do głównej zawartości

Moje MUST HAVE kosmetyki neutralne, czyli MOI MISTRZOWIE MAKIJAZU DZIENNEGO , NATURALNEGO.

Czesc.
 Chce Wam przedstawic moja odpowiedz na post blogerki Burn, ktora w grudniu pokazala nam swoje ulubione kosmetyki do makijazu naturalnego.
Link do tego postu :TUTAJ .
Podaje Wam tez link do filmiku Magdy, ktora rowniez pokazala swoje must have .Jej filmik zachecil mnie do zrobienia postu na ten temat ;-) Bardzo fajna dziewczyna, ma podobny gust do mnie (tez kocha MACa hehe)
Magdalenkakosmyrki.

 Dla mnie makijaz dzienny, to nie do konca jest "make-up , no make-up", tylko makijaz w neutralnych odcieniach, brazach, jasnych brzoskwiniach, delikatnych, stonowanych rozach.
Bardzo czesto maluje sie wlasnie w ten sposob, szczegolnie w ta zime, rzadko uzywalam mocnych, nasyconych kolorow( niebieski, fiolet, wsciekly roz, fuksja itp)
Te kolory w makijazu zostawiam na lato :-)

Przedstawiam Wam kosmetyki , moje MUST HAVE, do dziennego, neutralnego makijazu.
Kosmetyki , ktore sa niezastapione i polecane przeze mnie.
W ktorych czuje sie swobodnie, kosmetyki pasujace do wszystkiego i na kazda okazje.




A wiec zaczynamy:



Bronzery:
Chanel w musie i Benefit Hoola

  Oba nadaja cerze lekko opalony kolor, mozna nimi wykonturowac twarz i maja ladne, neutralne odcienie.

Rozswietlacze:
Jemma Kidd Dewy Glow 01 w kremie  i MAC MSF w kolorze Lightscapade.

  JK to najlepszy rozswietlacz w kremie, daje on blask ktorego nie da sie opowiedziec slowami, to trzeba zobaczyc na wlasnych policzkach :-).
 MAC jest bardzo naturalny, swietnie nasladuje naturalny blask cery. Nie ma drobinek i nie da sie przesadzic z iloscia.

Roze:
MAC Beauty Powder Oh So Fair (rozowy) i MAC roz My Highland Honey (rozbielona brzoskwinia)

  Beauty powder daje delikatny , swiezy i zdrowy  rumieniec.
 Mac  My Highland Honey nakladam na pedzel ,potem na dlon i tym co zostalo na pedzelku dopiero muskam policzki. Efekt powalajacy!








Eyelinery:
Mac Superslick liquid eye liner w kolorze Defiantly Feline , biala kredka MAC Fascinating, brazowa kredka MAC Coffee


  Moj ukochany ,wymeczony Superslick liquid eye liner , juz nawet dokrecac mi sie nie chce (jakos sie wykrzywil hihi)

Najladniejsza brazowa kredka Coffee, kolor raczej zimny.
Biala kredka Fascinating trzyma sie i rozswietla linie wodna nawet do 6-7 godzin. Nie powoduje "mgly " na oku.


Bazy pod cienie.
Mac Soft Ochre, Mac Bare Study, Bobbi Brown Sand Dollar

Ja nie uzywam takich prawdziwych baz, nie potrzebuje. Paint Poty Mac i Bobbi Brown idealnie wybijaja kolory wszyskich cieni i utrzymuja makijaz oka caly bity dzien.

Swatche:








Cienie do powiek MAC:

Rozswietlacze, cienie bazowe : Chill, Vanilla, Blanc Type
Cienie na cala powieke : Vex, Jest, Samoa Silk
Cienie na cala powieke, lub do przyciemnienia kacika i zalamania:  Bisque , Patina ,  Charcoal Brown    .

Te cienie nosze w makijazach praktycznie codziennie w zime (oczywiscie nie wszystkie razem :-P), co nawet widac po zuzyciu. Cienie sa neutralne, mozna wyczarowac nimi nawet make-up ,no make-up.






Cienie z paletki Urban Decay Naked2
Najczesciej uzywane przeze mnie to

Pistol (zgaszony, brudny szaro-brazowy cien)


Foxy ( jasny, matowy, cien bazowy) - pierwszy cien w paletce.





Tusze do rzes:
Oba od Helena Rubinstein , swietne ,bardzo czarne. Najlepsze tusze jakie mialam .

   Czarny,panterkowy Lash Queen Feline Extravaganza :pogrubia i wydluza, daje efekt sztucznych rzes, co osobiscie uwielbiam!
  Zloty, panterkowy Lash Queen Feline Blacks  podkreca, NAPRAWDE PODKRECA !! , bardzo porzadny tusz.






Pomadki MAC i blyszczyk MAC:


Pomadka Blankety neutralny lekko brazowy kolor, w lato piekny nudziak.
Kissable lipcolour w kolorze Woo me. Naturalny , lekko wpadajacy w braz kolor.
Blyszczyk Fashion Whim  , kremowy bez.



A jakie kosmetyki sa dla Was mistrzami makijazu dziennego?

Komentarze

  1. Hej kochana jest mi bardzo miło że wspomniałaś o mnie i muszę Ci napisać że bardzo chętnie śledzę Twojego bloga i codziennie sprawdzam czy są nowe posty :* MagdalenkaKosmyrki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Bardzo sie ciesze, ze do mnie zagladasz.
      Ja codziennie czekam na Twoje filmiki hehe :-)
      Pozdrawiam Cie goraco :-)

      Usuń
  2. Czy te cienie w kremie z Bobbi Brown różnią się jakoś znacząco od Paint Potów? Macałam je kiedyś ale nie kupiłam w końcu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Roznia sie.
      BB sa troszeczke mniej napigmentowane (delikatniejsze), bardziej kremowe, pojemnosc BB to 3,5 grama za 101zl, Paint Potow jest w sloiczkach 5 gram za cene 78zl. Ale natomiast odcieni BB jest duzo wiecej niz MAC.
      Ja kocham Mac i Bobbi. Mam kilka ulubionych kolorow, musze napisac post na ich temat, bo warto o nich wspomniec :-)

      Usuń
  3. tusz HR uwielbiam! ale tylko ten złoty- tą drugą wersję miałam raz i jak dla mnie porażka:/ ale złotko jest boski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez.
      Ale za to kocham czarny bardziej :-)
      W moim przypadku daje nieziemskie pogrubienie i wydluzenie.Nie skleja mi rzes, choc myslalam, ze tak bedzie. Jest doslownie na skraju posklejania.
      Efekt jest cudowny, choc kosztuje 150zl to jest warta wszystkich pieniedzy,zawsze bede do niej wracac.I nie wysycha za szybko,mi starcza na ok.4 miesiace.
      Dzis kupilam kolejny egzemplaz,nie moglam jej nigdzie w Warszawie dostac, w koncu dojechala swiezutka dostawa :-).

      Usuń
  4. Zostałaś otagowana: http://kolorkowana.blogspot.com/2012/03/tag-musze-to-miec.html

    OdpowiedzUsuń
  5. och zadomowie sie tu na dluzej:) blog totalnie w moim guscie ps ogladam wlasnie twoich ulubiencow na T=Yt obserwuje z wielka checia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. chcialam sie zapytac czy sprzedalas juz ten roz worm soul?

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałabym mieć MAC Lightscapade :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci za komentarz. Jest to dla mnie bardzo ważne.
Buziaki :**

Popularne posty z tego bloga

Recenzja pędzli GLAM BRUSH, po 1.5 roku używania.

Hey moi Kochani!
Co u Was słychać? :)

Dzisiaj dam Wam moją prywatną opinię o posiadanych przeze mnie pędzlach z firmy  Glam Brush.
Mam je już 1,5 roku, bo zamówiłam je 25.12.2014 roku .   Musicie pamiętać, że to co ja o nich myślę, to jest moja i tylko moja opinia, którą wyrabiałam sobie przez ten czas. Nikt nie ma na nią wpływu. Jest ona szczera i niewymuszona. Prawdziwa.  Moje oczekiwania co do pędzli, oraz ich zastosowanie mogą się różnić, czasem mocno, od Waszych oczekiwań. 


    Oczywiście to nie są moje pierwsze pędzle, mam porównanie do innych firm, min MAC, Inglot, Zoeva, Hakuro, Real Techniques..


Daję sobie możliwość oceny, ponieważ używam ich często, długo, znam ich plusy, oraz minusy.      Mam nadzieję, że moja opinia przyda się Wam, przy wyborze swoich pędzli.  Niedługo zrobię podsumowanie moich pędzli z Zoeva,  a jeśli chcecie opinię pędzli MAC- dajcie znać na dole.


  Muszę Wam wspomnieć o czymś bardzo ważnym.

PUPA No transfer Foundation . MUST HAVE!

Witajcie Kochani!

 Zapraszam Was dziś na recenzję podkładu firmy PUPA.
Nazywa się No transfer foundation.
Kolor 01

PUPA No Transfer Foundation
Koszt ok. 105zł
Dostępny w Douglas i Sephora
Przydatność to 12 miesięcy od otwarcia.

OGROMNY RABAT w Yves Rocher = HAUL :)

Cześć :) Niedawno pisałam Wam o super rabacie w YVES ROCHER, gdzie przy zakupach powyżej 200zł, miałyśmy  100zł zniżki. I jak tu mamy oszczędzać? nic nie kupować?? No nie da się :)  Zrobiłam 2 zamówienia.



Pokażę Wam dziś na co skusiłam się za drugim razem, bo kosmetyki z pierwszego zamówienia już używam i je przedstawię Wam kiedy indziej, w innych postach / ulubieńcy/buble/recenzje/test i takie tam ;) Polecam Wam zakup tych kosmetyków przez ich stronę internetową, bo w sklepach niema takich rabatów, przecen i gratisów.