Przejdź do głównej zawartości

Zakupy w MAC i podsumowanie : " Shop MAC, Cook MAC" ,"Vera" "Too supreme ", "Chenman"

Czesc.
Dzis ciag dalszy zakupow w MAC.
 We wtorek , czyli 06.03 kolekcja Shop MAC, Cook MAC byla juz w sprzedazy.
Mac troszeczke przesadzil z wypuszczeniem naraz kilku kolekcji..

   Co do Shop Mac/Cook Mac:
Kolekcja kolorowa, nasycona, sliczna! Cienie extra, szminko-blyszczyki Kissable uwielbiam, mam juz z poprzedniej edycji dwa, wiec dokupilam tylko jeden.
Pomadki ladne, mocne kolory, najladniejsza to Watch me simmer :-)
Galaretki ciekawe, ale nic nadzwyczajnego. Zapach inny niz zazwyczaj w produktach MAC do ust, dla mnie troszke brzydszy ;-), wzielam pomaranczowa, najciekawszy kolor.
Roze w kremie , zbyt jaskrawe jak dla mnie

   Z kolekcji Chenman malo co mi sie podobalo..
Cienie mineralne mam, te same kolory, poniewaz byly juz 2 lata temu w sprzedazy..
Fluidline'ow juz nie kupie, tyle razy sie zawiodlam, ze dalam sobie spokoj.
Pigment i gliter mam, w postaci odsypek
Lakierow nie uzywam
Blyszczykow mam sto :-))
Jedyne co kupilam to pomadka, Budding Love (piekna!)
Oraz zapoluje jeszcze na pomadke FORCE OF LOVE :-)

 "Too supreme":
LAL !!!!!! Przepiekne pomadki, sliczne kolory , jestem w nich zakochana.
Kupilam tylko dwie, bo wchodza na stale, wiec mam jeszcze na nie czas :-)
Blyszczyki nie dojechaly :-((( Ale jak juz beda w sprzdazy, to musze je obejzec :-)

   "Vera":
Kredki pearglide ladne, ale tak jak Kissable i cienie, byly juz rok temu w sprzedazy, mialam 3 kolory, z czego zostaly mi dwa. .
Pigmenty mnie nie powalily, choc nie wiem, czy nie wroce po niebiesko-zielony set.
Z blyszczykow podobal mi sie tylko Fashion Fanatic, ktory juz posiadam.
Roze sliczne, szczegolnie Flower fantasy, ktory przygarnelam :-)


Wiec podsumowanie :



Roz FLOWER FANTASY:






Swatche rozu Flower fantasy, od najciemnieszego paseczka, czwarty kolor to pomieszanie wszystkich odcieni razem.







Galaretka PURRING TENDERTONE :









KISSABLE LIPCOLOUR w kolorze "EN-CHANTEE"







Pomadka BUDDING LOVE








Pomadka Sheen supreme "HAPPY HIBISCUS"
Nie wiem czemu, ale na tej pomadce naklejke mam na zatyczce,na gorze, a nie na dole ..:-)
Zle przykleili .







Pomadka Sheen Supreme "BLOSSOM CULTURE"






Pomadki obok siebie : HAPPY HIBISCUS , BLOSSOM CULTURE , WATCH ME SIMMER, BUDDING LOVE.






Swatche na dloni wszystkich produktow do ust:
Na gorze galaretka
Dolny rzad od lewej : WATCH ME SIMMER, HAPPY HIBISCUS, EN-CHANTEE, BUDDING LOVE, BLOSSOM CULTURE









Kosmetyki, ktore juz posiadam , a wyszly w tych kolekcjach:
*Cienie mineralne, niestety nie pamietam nazw, poniewaz  opakowania oddalam do Back to Mac :-)(Te "nowe" roznia sie jedynie nazwa..)
*Blyszczyk Fashion fanatic
*Pearlglide LORD IT UP
*Pearlglide PETROL BLUE
*Kissable lipcolour WOO ME
*Kissable lipcolour SCAN-DELICIOUS


To na tyle.
Ide testowac *_*
Nastepne post bedzie odpowiedza na tag :-)

ps. Jezeli narobilam jakies bledy, to przepraszam , juz jest pozno a ja jestem strasznie spiaca :-(

Komentarze

  1. Byłam dziś w MACu ale nic mnie nie skusiło z tej kolekcji :) może jakaś szminka a że ja nie szminkowa to jakoś tak wyszło że wyszłam z czymś ze stałej kolekcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez tak bywa :-)
      Mnie natomiast najbardziej podobaly sie paletki cieni , wzielam je jako pierwsze :-) No i pomadki przepiekne *_*
      Szczegolnie te koralowe mmrrryyy..

      Usuń
  2. Fantastyczne zakupy ,najbardziej zainteresowała mnie galaretka do ust tym bardziej,że to mój kolorek.I bardzo proszę o swatcha Flower Fantasy,jeśli to nie problem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :-)
      Tylko uwaga, galaretka daje bardzo slaby kolor, to raczej taki balsam zelowy.

      Niema problemu swatch bedzie jutro ;-P

      Usuń
  3. Trochę z innej beczki: czy Mac za zakup 3 produktów nadal daje zaproszenie na makijaż?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie :-(,
      Wczoraj wyslali mi wiadomosc, ze 12-18 marca, do zakupow z nowych kolekcji , makijaz w prezencie. Ilosc miejsc ograniczona.
      trzeba zadzwonic i sie umowic.
      Ja kozystac nie bede, wiec jak ktoras z Was ma blisko do Arkadii, to dzwoncie :-)

      Usuń
  4. Też się obkupiłam wczoraj w MAC-u :)

    OdpowiedzUsuń
  5. paletki rewelacyjne, bardzo podoba mi się ta z zółtym cieniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, paletki sa swietne !
      Ta z zoltym cieniem, to moja ulubiona :-)

      Usuń
  6. To fantastyczna wiadomość, że szminki z Too supreme wchodzą do stałej kolekcji! Już się bałam, że będę musiała wszystkie kupić na raz ;). Ja dzisiaj byłam na makijażu w związku z kolekcją Cook Shop, ale nie jestem zachwycona. Koniec końców zdecydowałam się na dwa tendertone'y i jedną szminkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez sie ciesze :-D
      A paletki Ci nie podeszly?
      A jaka szminke wybralas?

      Usuń
  7. No proszę jakie cuda, a mnie tak Dish it up omotała, że nawet nie zauważyłam reszty kolekcji i zorientowałam się dopiero po wyjściu :D Ale polecam ją, takie rozgniecione jagody, delikatniejsza wersja Rebel, cudeńko.

    Jak z trwałością i podkreślaniem skórek, warzeniem się Sheen Supreme? Kiedyś miałam i niezbyt się u mnie sprawowała.

    Czekam też na jakiś makijaż z Budding Love w akcji :) Przesłodki ale chyba niełatwy kolor, jestem ciekawa, jak wygląda z pełnym makijażem.

    Nie sprawdzają się u Ciebie fluidliny? Dlaczego? Kusi mnie Added Goodness ale mam za sobą niewypał z Bobbi Brown i nie wiem, czy to dobry pomysł...

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W brew pozorom Budding Love wychodzi u mnie jako zimny roz, fioletu ja tu zbytnio nie widze, choc w opakowaniu wyglada troszke inaczej.
      Ja bardzo dobrze czuje sie w takich kolorach, uwielbiam tez Snob, oraz All styled up, w podobnej tonacji, ta ostatnia,to bardziej Barbie pink.
      Napewno Budding Love kiedys pokaze na ustach :-)

      Co do trwalosci Sheen Supreme, to nie powalaja trwaloscia, ale tez nie zjadaja sie tak szybko jak Chanel Rouge Coco Shine.
      Nie zauwazylam, zeby sie wazyla,czy podkreslala skorki, ale tez uzylam ja dopiero 3 razy.
      Kolory sliczne :-)

      Niestety nie jestem fanka fluidlinow :-(, choc posiadam kilka slicznych kolorow.
      Niestety nie potrafie nakladac innych ,niz matowe tak, zeby sie nie nameczyc. Matowe fluidliny sa dobre, ale tylko z pedzelkiem Bobbi Brown.
      Reszta mi sie osypuje i robi przeswity !

      Zato ubustwiam Superslick liquid eyeliner'y, mam 7 kolorow i uzywam na zmiane, trzymaja sie caly dzien, pieknie nakladaja, nie osypuja, maja swietny aplikator (gabeczkowy),fajne kolory i co najwazniejsze robi sie nimi idealne, ksztaltne, piekne kreseczki:-P

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci za komentarz. Jest to dla mnie bardzo ważne.
Buziaki :**

Popularne posty z tego bloga

Recenzja pędzli GLAM BRUSH, po 1.5 roku używania.

Hey moi Kochani!
Co u Was słychać? :)

Dzisiaj dam Wam moją prywatną opinię o posiadanych przeze mnie pędzlach z firmy  Glam Brush.
Mam je już 1,5 roku, bo zamówiłam je 25.12.2014 roku .   Musicie pamiętać, że to co ja o nich myślę, to jest moja i tylko moja opinia, którą wyrabiałam sobie przez ten czas. Nikt nie ma na nią wpływu. Jest ona szczera i niewymuszona. Prawdziwa.  Moje oczekiwania co do pędzli, oraz ich zastosowanie mogą się różnić, czasem mocno, od Waszych oczekiwań. 


    Oczywiście to nie są moje pierwsze pędzle, mam porównanie do innych firm, min MAC, Inglot, Zoeva, Hakuro, Real Techniques..


Daję sobie możliwość oceny, ponieważ używam ich często, długo, znam ich plusy, oraz minusy.      Mam nadzieję, że moja opinia przyda się Wam, przy wyborze swoich pędzli.  Niedługo zrobię podsumowanie moich pędzli z Zoeva,  a jeśli chcecie opinię pędzli MAC- dajcie znać na dole.


  Muszę Wam wspomnieć o czymś bardzo ważnym.

PUPA No transfer Foundation . MUST HAVE!

Witajcie Kochani!

 Zapraszam Was dziś na recenzję podkładu firmy PUPA.
Nazywa się No transfer foundation.
Kolor 01

PUPA No Transfer Foundation
Koszt ok. 105zł
Dostępny w Douglas i Sephora
Przydatność to 12 miesięcy od otwarcia.

OGROMNY RABAT w Yves Rocher = HAUL :)

Cześć :) Niedawno pisałam Wam o super rabacie w YVES ROCHER, gdzie przy zakupach powyżej 200zł, miałyśmy  100zł zniżki. I jak tu mamy oszczędzać? nic nie kupować?? No nie da się :)  Zrobiłam 2 zamówienia.



Pokażę Wam dziś na co skusiłam się za drugim razem, bo kosmetyki z pierwszego zamówienia już używam i je przedstawię Wam kiedy indziej, w innych postach / ulubieńcy/buble/recenzje/test i takie tam ;) Polecam Wam zakup tych kosmetyków przez ich stronę internetową, bo w sklepach niema takich rabatów, przecen i gratisów.