Przejdź do głównej zawartości

Kosmetyki FLORMAR.

Czesc:-)
Dzis post pokazowy na temat kosmetykow wloskiej firmy FLORMAR.


 Kilka tygodni temu  Redhead-Blabber wstawila post na temat kosmetykow tej firmy.
Link do Jej postu znajdziecie TUTAJ
Powiem szczerze , ze juz kilka razy sie na nie natknelam u Blogerek, czy Vlogerek .
Moja ciekawosc nie mogla dluzej czekac, wiec szybko poszukalam w necie, gdzie moge je kupic.

 Znalazlam sklep firmowy, interetowy i zaczelam przegladac ich asortyment.
Tak "na probe" wsadzalam do koszyka rzeczy, ktore mnie zaciekawily, a bylo ich naprawde duuuuzo.
Po godzinie weszlam w podsumowanie, i szok....
Bylam wrecz pewna, ze wyjdzie z 1500zl, a wyszlo 650!
Szybko dokonczylam tranzakcje ;-)
Zdaje sobie sprawe, ze to i tak sporo, ale przyzwyczajona jestem do MACa , gdzie przy kolekcji wydaje sie duzo wiecej.
Wiec za taka ilosc naprawde cudnych kosmetykow, to raczej nie jest duzo.
Opszec sie nie moglam ;-)
To bylo w niedziele wieczorem , a przesylka byla u mnie juz we wtorek.
Kurier, za darmo.Bardzo porzadnie spakowana, pelno foli babelkowej..










Musze wspomniec jeszcze, ze dostalam w gratisie wszystkie lakiery, oraz jedna paletke cieni  :-D







Dzis w koncu pokaze Wam czesc z tych kosmetykow.
Zwrodzcie uwage, jakie sa piekne!
Piekne kolory, opakowania, swietna pigmentacja , no rewelka!
Cienie sa naprawde cuuuudne!

Kazdy produkt obfocilam w swietle dziennym i w swietle sztucznym z lampa blyskowa.
Nie bede podpisywac ktore to dzienne, ktore sztuczne, bo wydaje mi sie, ze widac :-)





KOREKTOR  POD OCZY w kolorze 01:










PODKLAD mocno kryjacy w kolorze 103 :















PUDER MATUJACY z serii PRETTY:
















PUDER MATUJACY W KOMPAKCIE ,na mokro i sucho:


















TERRACOTTA POWDER w kolorze 26:
















TERRACOTTA POWDER w kolorze














TERRACOTTA BLUSH-ON  w kolorze 41















CIENIE TERRACOTTA w kolorze 84:


















CIENIE TERRACOTTA w kolorze 88:

















Postaram sie na dniach obfocik kolejna porcje Flormaru :-)

Pozdrawiam Was Dziewczyny ;-)

Komentarze

  1. no poszalalas:) Nasza koleżanka bloggerka ma sklep z tymi kosmetykami:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też musze kiedyś jakieś zamówienie złożyć i przetestować co nieco;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli jestes "cieniowa", to naprawde warto sie zainteresowac ich cieniami do powiek.
      Pigmentacja lepsza niz MAC i inglot :-)
      Tylko maly wybor ;-(

      Usuń
  3. No całkiem skromne zakupy :)
    A różnica cenowa do MACa powalająca prawda :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci za komentarz. Jest to dla mnie bardzo ważne.
Buziaki :**

Popularne posty z tego bloga

Recenzja pędzli GLAM BRUSH, po 1.5 roku używania.

Hey moi Kochani!
Co u Was słychać? :)

Dzisiaj dam Wam moją prywatną opinię o posiadanych przeze mnie pędzlach z firmy  Glam Brush.
Mam je już 1,5 roku, bo zamówiłam je 25.12.2014 roku .   Musicie pamiętać, że to co ja o nich myślę, to jest moja i tylko moja opinia, którą wyrabiałam sobie przez ten czas. Nikt nie ma na nią wpływu. Jest ona szczera i niewymuszona. Prawdziwa.  Moje oczekiwania co do pędzli, oraz ich zastosowanie mogą się różnić, czasem mocno, od Waszych oczekiwań. 


    Oczywiście to nie są moje pierwsze pędzle, mam porównanie do innych firm, min MAC, Inglot, Zoeva, Hakuro, Real Techniques..


Daję sobie możliwość oceny, ponieważ używam ich często, długo, znam ich plusy, oraz minusy.      Mam nadzieję, że moja opinia przyda się Wam, przy wyborze swoich pędzli.  Niedługo zrobię podsumowanie moich pędzli z Zoeva,  a jeśli chcecie opinię pędzli MAC- dajcie znać na dole.


  Muszę Wam wspomnieć o czymś bardzo ważnym.

PUPA No transfer Foundation . MUST HAVE!

Witajcie Kochani!

 Zapraszam Was dziś na recenzję podkładu firmy PUPA.
Nazywa się No transfer foundation.
Kolor 01

PUPA No Transfer Foundation
Koszt ok. 105zł
Dostępny w Douglas i Sephora
Przydatność to 12 miesięcy od otwarcia.

OGROMNY RABAT w Yves Rocher = HAUL :)

Cześć :) Niedawno pisałam Wam o super rabacie w YVES ROCHER, gdzie przy zakupach powyżej 200zł, miałyśmy  100zł zniżki. I jak tu mamy oszczędzać? nic nie kupować?? No nie da się :)  Zrobiłam 2 zamówienia.



Pokażę Wam dziś na co skusiłam się za drugim razem, bo kosmetyki z pierwszego zamówienia już używam i je przedstawię Wam kiedy indziej, w innych postach / ulubieńcy/buble/recenzje/test i takie tam ;) Polecam Wam zakup tych kosmetyków przez ich stronę internetową, bo w sklepach niema takich rabatów, przecen i gratisów.