Przejdź do głównej zawartości

Moje ulubione , polecane cienie MACa. Paletka neutralna, dzienna.

Czesc dzieczyny :-)

Zapraszam Was dzisiaj na post poswiecony moim ulubionym cieniom z firmy MAC , w tonacji neutralnej, brazowej.
To bedzie takie uaktualnienie postu sprzed roku, gdzie pokazalam Wam moich macowych ulubiencow.
Zdjecia teraz beda duzo lepszej jakosci, poniewaz zaopatrzylam sie w odrobinke lepszy sprzet :-)

Link do postu sprzed roku : KLIKNIJ
Zacznijmy od spraw najwazniejszych:

Koszt cienia w opakowaniu to ok 65zl
Koszt cienia we wkladzie to 50zl
Gramatura zalezy od wykonczenia, jedne cienie maja 1,3g a inne 1,5g.
Wykonczenia wypisalam TUTAJ
Koszt paletki na cztery cienie to ok 20zl
Koszt paletki na 15 cieni to ok.60zl


   Ja jestem milosniczka cieni MAC, jak dla sa one bardzo dobej jakosci.
Maja bardzo dobra pigmentacje, oczywiscie nie wszystkie, ale duuuza wiekszosc.
Trzeba uwazac na cienie limitowane ,w paletkach. Niestety bardzo czesto zdazaja sie w nich gorszej jakosci/pigmentacji cienie :-( . Z ktorymi nieda sie nic zrobic..
Ale na pocieszenie powiem, ze ostatnie 2-3 kolekcje byly rewelacyjne, paletki mialy cudne kolory i rewelacyjna wrecz pigmentacje.

Wybralam dla Was te cienie; ktore uwielbiam ; ktore naprawde polecam; ktore warte sa swojej ceny.

Na poczatek paletka naturalna, w brazach.




Zaczynam od gory, od lewej do prawej:




*****CHILL*****

Nie mam pojecia co to za wykonczenie :-(, wydaje mi sie, ze jest to cien limitowany.
Przepiekny, bialy, satynowy cien, bez drobinek, bez brokatu.
Cudownie rozswietla spojrzenie. Do kacika wewnetrznego, oraz pod luk brwiowy.







****Vanilla **** 


Wykonczenie Velvet.
Kremowo-bezowy cien, na cala powieke, pod inne cienie, do rozcierania, do rozjasniania innego cienia.
Zawiera delikatne(!) drobinki, ktorych absolutnie nie widac, ani nie osypuja sie.





****VAPOUR****


Wykonczenie Velvet.
Na pierwszy rzut oka , podobny do Vanilla, jednak jest to bez z przepieknymi drobinkami w odcieniu blekitu
Bosko wyglada nalozony na inny cien, np. pigmeny MAC Nebula (makijaz mozesz zobaczyc TUTAJ )
Oraz w duecie z Satin Taupe (makijaz mozesz zobaczyc TUTAJ)






****SHROOM****


Wykonczenie Satin.
Cien srednio napigmentowany, ale idealny do lekkiego rozswietlenia makijazu.
Kolor to neutralny bez.







****NYLON****


Wykonczenie Frost.
Cien w tonacji baaardzo jasnego zlota. Mocno blyszczacy i napigmentowany.
Polecam go do makijazy w cieplych odcieniach.







****RICEPAPER****


Wykonczenie Frost, to samo co Nylon, jednak jest mniej napigmentowany, mniej blyszczacy.
Jest to kolor Jasnego zlota, nadaje sie do rozswietlania letnich makijazy, gdzie cere mamy opalona.






****JEST****


Wykonczenie Frost.
Kolor sliczny, jasno rozowa, zgaszona brzoskwinka.
Jak dla mnie podobny do Naked Lunch, jednak o niebo ladniejszy.






****ALL THAT GLITTERS****


Wykonczenie Veluxe Pearl.
W podobnej tonacji co Jest, jednak troche ciemniejszy, bardziej blyszczacy.






****BISQUE****


Wykonczenie Matte.
Jest to jeden z moich najladnieszych, najbardziej ulubionych cieni.
Kolor to szaro-bezowy braz.
Przepieknie wyglada na powiece, nalozony na ciemniejsza baze, np. Shadestick Street Cool.


Uwielbiam!



****ERA****


Wykonczenie Satin.
Jest to Caffe latte, bardzo lubie go stosowac na cala powieke, rowniez na ww Shadestick, rozcierac nim ciemniejsze cienie, lub w dziennych makijazach podkreslac nim zalamanie powieki.






****PATINA****


Wykonczenie Frost.
Kolor unikalny, przepiekny, nigdy nie widzialam czegos podobnego.
Jest to braz, ktory opalizuje na rozowo, na zielono, na szaro.
To kolor ,ktory kazdy powinien miec.






****SATIN TAUPE****


Wykonczenie Frost.
Jest to cien, ktory kazdy zna :-)
Poprostu kolor taupe, mocno blyszczacy.





****SHALE****


Wykonczenie Satin.
Przepiekny brudny szaro-fioletowy kolor. Kocham ten cien.
Mozna nim wyczarowac bardzo sexowne smoky eyes :-)
Szczerze polecam.






****OMEGA****


Wykonczenie Matte.
Polecam ten cien do wypelniania/korekty brwi.
Nie ma on w sobie zadnego cieplego pigmentu, jest to szary niezbyt ciemny braz.






****MULCH****


Wykonczenie Velvet.
Jest to ciemny braz, posiada drobinki, ale one nie osypuja sie na policzki, praktycznie nie widac ich na oku.
Sliczny, nie zastapiony kolor.






****QUARRY****


Wykonczenie Matte.

To jest moj zdecydowany ulubieniec.
Kolor szaro, brazowo ,fioletowy, zupelnie matowy.
Uwielbiam nakladac go na powieke ruchoma, rozetrzec w zalamaniu, na linie rzes granatowa kreska i moge podbijac swiat ;-)





Tak wiec dobrnelismy do konca ;-)
To sa na dana chwile moje ulubione , neutralne cienie MACa.
Za kilka dni pokaze Wam moje ulubione, kolorowe cienie MAC, a na deser cienie tzw duochrom'y, czyli najbardziej unikalne i najladniejsze ze wszystkich ;-))

Dziekuje za poswiecony mi czas, czekam oczywiscie na komentarze :-D
Podzielcie sie ze mna, jakich Wy macie ulubiencow .

Pozdrawiam, Dorota.

Komentarze

  1. mam NYLON - dla mnie ten kolor jest taki jak opisałaś, ale dodałabym że wychodzi prawie jak błyszcząca biel na powiece - dla mnie jest to kolor uniwersalny, pasuje do ciepłych i zimnych mejkapów, da sie go fajnie połączyć i ze złotem i ze srebrem - lubie go :)

    quarry mi sie spodobał:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jednak uzywam go jakos najmniej z tych cieni rozswietlajacych.
      Najbardziej lubie Chill.

      Quarry jest boski, a jeszcze ladniejszy jest makeup wykonana tym cieniem :-D

      Usuń
  2. super wyglądają, masz tego naprawdę dużo;) może w wakacje zrobię pierwsze zakupy w MACu to skorzystam z twojej mani;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie!
      Po to tu jestem, zeby pomagac w wyborze
      ;-))

      Usuń
  3. hmmm super mam quarry i nie wiem jak sie za niego zabrac moze wypróbuję twoim sposobem.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pozniej sie pochwal jak poszlo ;-)

      Usuń
  4. Dobrze, że wspomniałaś o tych różnicach jakości w ceniach limitowanych, nie wiedziałam o tym! Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie, ze pomoglam, to naprawde wazna kwestia :-)

      Usuń
  5. Kochana zatagowałam Cię. Jeśli miałabyś ochotę ten tag zrobić, będzie mi miło. Chyba, że już go robiłaś a ja tego nie zanotowałam:)
    http://77gerda.blogspot.com/2012/06/tag-bez-czego-nie-zasne-czyli-co.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham MACa, cienie najbardziej :) Mam 12 w swojej kolekcji (mialam 13, ale moja mama mi jeden cień skubnęła ;)) i każdy kocham :)! Wiele fajnych propozycji u Ciebie ujrzałam, muszę je koniecznie obejrzeć w salonie :) A Satin Taupe to już chyba legenda ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci za komentarz. Jest to dla mnie bardzo ważne.
Buziaki :**

Popularne posty z tego bloga

Recenzja pędzli GLAM BRUSH, po 1.5 roku używania.

Hey moi Kochani!
Co u Was słychać? :)

Dzisiaj dam Wam moją prywatną opinię o posiadanych przeze mnie pędzlach z firmy  Glam Brush.
Mam je już 1,5 roku, bo zamówiłam je 25.12.2014 roku .   Musicie pamiętać, że to co ja o nich myślę, to jest moja i tylko moja opinia, którą wyrabiałam sobie przez ten czas. Nikt nie ma na nią wpływu. Jest ona szczera i niewymuszona. Prawdziwa.  Moje oczekiwania co do pędzli, oraz ich zastosowanie mogą się różnić, czasem mocno, od Waszych oczekiwań. 


    Oczywiście to nie są moje pierwsze pędzle, mam porównanie do innych firm, min MAC, Inglot, Zoeva, Hakuro, Real Techniques..


Daję sobie możliwość oceny, ponieważ używam ich często, długo, znam ich plusy, oraz minusy.      Mam nadzieję, że moja opinia przyda się Wam, przy wyborze swoich pędzli.  Niedługo zrobię podsumowanie moich pędzli z Zoeva,  a jeśli chcecie opinię pędzli MAC- dajcie znać na dole.


  Muszę Wam wspomnieć o czymś bardzo ważnym.

PUPA No transfer Foundation . MUST HAVE!

Witajcie Kochani!

 Zapraszam Was dziś na recenzję podkładu firmy PUPA.
Nazywa się No transfer foundation.
Kolor 01

PUPA No Transfer Foundation
Koszt ok. 105zł
Dostępny w Douglas i Sephora
Przydatność to 12 miesięcy od otwarcia.

OGROMNY RABAT w Yves Rocher = HAUL :)

Cześć :) Niedawno pisałam Wam o super rabacie w YVES ROCHER, gdzie przy zakupach powyżej 200zł, miałyśmy  100zł zniżki. I jak tu mamy oszczędzać? nic nie kupować?? No nie da się :)  Zrobiłam 2 zamówienia.



Pokażę Wam dziś na co skusiłam się za drugim razem, bo kosmetyki z pierwszego zamówienia już używam i je przedstawię Wam kiedy indziej, w innych postach / ulubieńcy/buble/recenzje/test i takie tam ;) Polecam Wam zakup tych kosmetyków przez ich stronę internetową, bo w sklepach niema takich rabatów, przecen i gratisów.